Historia szkoły
Wielka historia małej szkoły - autorstwa Ligii Gepfert


Rudnik, 17.IX.2011r.

NA JUBILEUSZ SZKOŁY W RUDNIKU


Dziesięć lat temu, w małym Rudniku,
Przezwyciężając kłopotów bez liku,
Społeczność tej małej miejscowości
Szkołę otwarła - ku wielkiej radości.

W tym celu mieszkańców Rudnika zrzeszenie,
Założyło swoje Stowarzyszenie
Na rzecz Rozwoju Wsi Rudnik - w Rudniku,
A zadań przed nimi było bez liku.

Wpierw załatwiali urzędowe sprawy,
Pokonywali sceptyków obawy,
Wśród wszystkich sojuszników szukali.
Potem pieniądze na remont zbierali.

Robili często festyny i bale,
Przedstawiali sponsorom finansowe żale,
Do drzwi urzędów uparcie pukali,
Aż wszystko co potrzeba uzbierali!

Praca ruszyła na wszystkie fronty,
Gdy rozpoczęto niezbędne remonty:
Naprawa dachu i instalacji —
Było co robić do końca wakacji!

Zanim szkolny dzwonek zadzwonił,
Niejeden ojciec krople potu ronił,
Wykonując fachowe roboty,
Pracując za frajer - dla samej ochoty!

Kiedy skończyło się malowanie,
Sprzątać zaczęły rudnickie Panie,
A z nimi nawet niektóre dziatki:
W dzisiejszych czasach widok nader rzadki!

Gdy wszystko na guzik zapięli ostatni -
Lśniło w łazienkach, klasach i szatni,
Dnia 3 września 2001 roku,
Rozległ się odgłos licznych kroków!

Przybyli tu z wizytą gminni oficjele,
Ksiądz proboszcz, uczniowie, nauczyciele,
Rodzice - wszystkich sprawa cieszyła,
Po rocznej przerwie szkoła ruszyła!

I chociaż wcale nie było łatwo -
Wszyscy - na czele ze szkolną dziatwą,
Przez dziesięć lat troszczyli się - po to,
By szkoła przetrwała — walczyli o to.

Że było warto - widzicie to sami,
Świętując ten jubileusz z nami,
Jest dziś okazja nie tylko fetować,
Ale przede wszystkim - dziękować:

Wpierw Panu Bogu - że błogosławił,
A wszystkim nam ważne zadanie postawił -
To najważniejsze: aby w tej szkole,
Respektowano zawsze Bożą wolę!

Trzeba by było mieć serce z kamienia,
By nie wspomnieć Prezes Stowarzyszenia,
Sylwii Grzebień - mieszkanki Rudnika,
Która uparcie zaszczytów unika.

Lecz - bez Jej charyzmy, zaangażowania,
Wiedzy, talentu, i... niedospania,
Oraz taktu dyplomatycznego
-Nie zrobiono by nawet połowy z tego!

Swój wkład - wielki - też gmina miała,
Która - jak mogła - szkołę wspomagała,
Wójtowi, urzędnikom, radnym - wielkie dzięki
Za podanie w trudnych sytuacjach ręki!

Wyróżnić też trzeba - za zasługi liczne -
Panią Dyrektor, grono pedagogiczne,
Ponadto mieszkańców — i artystów ninie,
Występujących na tym festynie!

Należy też - każde dziecko o tym wie -
Dziękować przedstawicielom OSP:
Bo na strażaków zawsze można liczyć,
A takiej współpracy można sobie życzyć!

A teraz - wszystkich Was tu ucieszę:
Będzie można opróżnić kiesę -
Ze zbędnych środków - małych i dużych,
Aby nikomu czas się nie dłużył!

Każdy tu znajdzie też coś dla siebie,
Kiełbaski, hot-dogi - smaki - jak w niebie!
Niech więc wyda - dla szkoły - co może,
Za życzliwość serca szczęść Warn wszystkim, Boże!

Napisała Ligia Gepfert, Górki Wielkie